wtorek, 07.09.2010
„43bis” promuje
„43bis” poleca
 
Inicjatywy

Pomysł i realizacja

Na stronie internetowej Łódzkiego Domu Kultury (www.reymont.pl) można przeczytać, że Bernard Cichosz nie ustaje w wymyślaniu i - co ważniejsze - realizowaniu kolejnych inicjatyw. Znaczące przedsięwzięcia to rzeczywiście pomysł i realizacja. Na czym polegają te najbardziej znaczące przedsięwzięcia promowane w gazetach konstantynowskiego redaktora?

PODRÓŻ POETYCKA to coroczny konkurs dla poetów, w którym główną nagrodą jest Wielki Bilet miesięcznika kulturalnego „Ex Libris 43bis” przyznawany również za inne osiągnięcia artystyczne.

Sam konkurs dla poetów jest pomysłem Joanny Czajkowskiej, ale do wymyślenia nazwy nagrody głównej przyznaje się tylko redaktor naczelny. Nie należy tego wyróżnienia mylić z WIELKIM BILETEM „Wiadomości - 43bis” przyznawanym za przedsięwzięcia szczególnie cenne dla Konstantynowa Łódzkiego przez jury składające się z wojewody łódzkiego, marszałka województwa łódzkiego, burmistrza Konstantynowa Łódzkiego i redaktora naczelnego „Wiadomości - 43bis”.

Inicjatywa KTO JEST KIM ze wszystkich tu prezentowanych jest najmniej zaawansowana. Na razie to pomysł i przygotowania do realizacji. Zamiarem jest wydanie publikacji z biogramami znanych ludzi, których życie związane jest teraz z Konstantynowem Łódzkim. Pierwszym etapem ma być materiał w Internecie. FAKTY ROKU to układana subiektywnie przez redakcję „Wiadomości - 43bis” lista najważniejszych 10 wydarzeń i zjawisk (gospodarczych, społecznych, kulturalnych) z ostatnich 12 miesięcy, które miały lub mogą mieć znaczny wpływ na życie konstantynowian. FAKTY ogłaszane są po zakończeniu roku kalendarzowego. ANNO DOMINI natomiast to chronologiczny coroczny zapis zdarzeń oparty na wyborze krótkich informacji z tekstów publikowanych w prasie Bernarda Cichosza. Pod poważnym hasłem CERTYFIKATY (zaproponowanym przez przedsiębiorcę Marka Tomasza Wasiaka) kryją się potwierdzenia zasług za następujące akcje: FIRMY WIELKIEGO FORMATU (za zasługi na rzecz lokalnej komunikacji społecznej), FIRMY Z KULTURĄ (za zasługi na rzecz kultury) i FIRMY Z KLASĄ (za zasługi na rzecz oswiaty). PRO BENE FACTIS... to tylko skrót, którego pełne brzmienie przytoczmy najpierw po polsku: Za dobre czyny należą się najwyższe podziękowania i pamięć (Pro bene factis debemus maximas grates memoriamque). Łacińska nazwa tej inicjatywy, na życzenie redakcji, jest dziełem prof. Rafała Leszczyńskiego. MILION ZA NAUKĘ to nazwa historyczna konkursu z czasu, kiedy przed dewaluacją rzeczywiście płaciliśmy milion za najlepsze świadectwo maturalne osobie mieszkającej w Konstantynowie Łódzkim, a uczącej się i egzamin maturalny zdającej poza swoim miastem. Są jeszcze inicjatywy tutaj nie udokumentowane - mniej istotne, warto jednak je wymienić. Są to m.in.:

* darmowa reklama nowych firm (KTO PIERWSZY TEN LEPSZY),

* promowanie firm sponsorujących DNI KONSTANTYNOWA,

* wspólne lody z absolwentami konstantynowskich LO,

* promowanie osiągnięć twórców konstantynowskich,

* strony redagowane przez szkoły i przedszkola.

I nie koniec na tym…   BC

 

MILION ZA MATURĘ

 

PRO BENE FACTIS...

 

CERTYFIKATY

 

ANNO DOMINI

 

FAKTY ROKU

 

KTO JEST KIM

 

WIELKIE BILETY

 

PODRÓŻ POETYCKA

 
"43bis" KONTAKT

"43bis"                     ISSN 2080-5829

Adres redakcji i biura ogłoszeń:

ul. Sucharskiego 15/21
95-050 Konstantynów Łódzki
Dyżur redakcyjny:
pn. - pt. 17–21, sob. 11–15
tel. 42 211 43 43, 42 211 18 16
Wydawca i redaktor naczelny:
Bernard Cichosz, tel. 603 44 43 43 

kontakt 43bis@post.pl
Gazetka to pierwszy pomysł

Zaczęło się od jednej kartki

Jednokartkowe czasopismo, które ukazało się w Konstantynowie Łódzkim 13 grudnia 1989 roku nie mogło być nazywane gazetą. Teraz zawsze ponad 50 stron - to już gazeta! Ale jeszcze wtedy zaledwie po kilku latach obecności gazetki na rynku wydawniczym redaktor naczelny „Wiadomości - 43bis”, wspólnie z dziennikarzami poważnych tytułów, został zaproszony do łódzkiej telewizji. Tam w swoim programie Wojciech Słodkowski nazwał „Wiadomości - 43bis” gazetą legendą.
W podtytule było to wtedy jeszcze PISMO CZŁONKÓW I SYMPATYKÓW NSZZ SOLIDARNOŚĆ. Tytuł programowego artykułu PRZETRWALIŚMY w pierwszym numerze krótko kwitował wyjście ludzi Solidarności z podziemia. Gazetka z góry zakładała, że będzie zajmować się sprawami Konstantynowa i jego mieszkańców:
"WIADOMOŚCI - 43bis" mają być pismem lokalnym, które być może uaktywni mieszkańców Konstantynowa, zwróci uwagę władz miasta na nie dostrzegane dotychczas problemy. Zamierzamy przede wszystkim informować o wydarzeniach lokalnych, o sprawach naszej społeczności. Chcemy sygnalizować dążenia, potrzeby i oczekiwania mieszkańców. Otwieramy swoje łamy na ogłoszenia i informacje od zainteresowanych instytucji i obywateli. Od czytelników oczekujemy pomocy w postaci własnych inicjatyw oraz reakcji na poruszane zagadnienia. Podejmując sprawy całego miasta, a nie tylko związkowców naszego przedsiębiorstwa, mamy świadomość, że jest to nie tylko nasze prawo, ale też i moralny obowiązek ("Celem Związku jest: ...wpływ na kształtowanie polityki gospodarczej i społecznej" - § 6 statutu NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"). Do wiosny '89 walczyliśmy o swoje istnienie, o swoją tożsamość. Naszym programem była walka o prawo do istnienia Związku, o prawo do istnienia opozycji. W tamtych warunkach stwarzało to już alternatywę wobec samodzielnie panującego systemu tzw. realnego socjalizmu. Dzisiaj to nie może nam wystarczyć. Musimy uczestniczyć w życiu publicznym, społecznym i politycznym naszego miasta i kraju.. Chcemy zaprezentować własne zdanie dotyczące tych dziedzin życia. Aktualnym tematem jest samorząd lokalny. /.../
I tak już pozostało.
Lokalne czasopisma szybko pojawiają się na rynku wydawniczym i szybko z niego znikają. Co robić, żeby lokalne pisemko utrzymało się na rynku wydawniczym? Na przykładzie konstantynowskiego tytułu można spróbować odpowiedzieć - połączyć w jednej osobie wszystkie możliwe funkcje: wydawcy, redaktora naczelnego, dziennikarza, fotoreportera i jeszcze samemu opracować szatę graficzną, zrobić korektę, zapewnić ogłoszenia, kolportaż, analizę rynku wydawniczego i jeśli nie ma się zdolności do rysunku, uzyskać zgodę na bezpłatne reprodukowanie prac od Arkadiusza Gacparskiego. No i jeszcze jedno. Konieczna jest wytrwałość. Tego zawsze redaktor "WIADOMOŚCI - 43bis" życzy konkurencji. Pojawiała się ona w Konstantynowie, ale nie potrafiła wydać więcej niż kilka numerów swojego pisma. Natomiast "WIADOMOŚCI-43bis" (tak, tak, to numer tramwaju z Łodzi do Konstantynowa) nieprzerwanie ukazują się już prawie 20 lat. Z czasem pojawiały się dodatki, później zarejestrowane jako autonomiczne pisma.
Nie tylko ukazywanie się gazet jest sukcesem Bernarda Cichosza - wydawcy i jednoosobowej redakcji. Na łamach "WIADOMOŚCI - 43bis" udało mu się zainicjować wiele przedsięwzięć. Piszemy o nich obok. Ale gazetka to był pierwszy pomysł!

Reklama
Regulaminy konkursów