niedziela, 05.09.2010
„43bis” promuje
„43bis” poleca
 
Inicjatywy

MILION ZA MATURĘ

Kto płaci aż milion za naukę? Dzisiaj już nie milion, ale kiedyś „WIADOMOŚCI - 43bis” tyle płaciły...

Maturzyści biorący udział w konkursach redakcji "WIADOMOŚCI - 43 bis" (średnia powyżej 4,5 ze wszystkich przedmiotów teraz już na obu świadectwach, mieszkający w Konstantynowie Łódzkim, a uczący się i egzamin maturalny zdający poza swoim miastem) walczyli najpierw o milion złotych, a po denominacji o 100 zł. Teraz od roku 1999 nagroda wynosi 300 zł. Ze względu na denominację i tę "podwyżkę" nieaktualne jest już określenie "milionerzy" ale pod tym hasłem kontynuujemy konkurs. W nawiasie informacja o ukończonej szkole średniej w Łodzi i podstawowej w Konstantynowie Łódzkim.

2010 - Jakub KOPKA (5,50 - LO PŁ, G1, SP5)

2009 - Daria GRZELEWSKA (4,57 - XXXIV LO,G1, SP2)

2008 - Robert WITAK (4,92 - XXXIII LO, G1, SP5)
2007 - Katarzyna KRASKA (5,20 - I LO, G20, SP5)
2006 - Piotr JAKUBOWSKI (5,03 - I LO, G1, SP5)
2005 - Paweł ADAMOWICZ (5,24 - I LO, G1, SP3)
2004 - Krzysztof JANAS (5,52 - XXXIV LO, SP2)
2003 - Aleksandra BRZYSZCZ (5,0 - XIII LO, SP5)
2002 - Justyna KUDAJ (5,3 - I LO, SP 5)
2001 - Ilona ZIÓŁKOWSKA (5,04 - XLV LO, SP5) i Eliza ZAWADZKA (5,04 - XXVI LO, SP5)
2000 - Monika GRZEGORZEWSKA (4,95 - XXI LO, SP3)
1999 - Ewa SZYMCZAK (5,05 - XXVI LO, SP 5)
1998 - Dominika LOBKA (5,00 - XXXIII LO, SP3)
1997 - Dominika CIEŚLICKA (5,00 - XXVI LO, SP 5)
1996 - Maciej PRYKOWSKI (5,10 - IV LO, SP2)
1995 - Ilona FRET (4,91 - XXVI LO, SP3)
1994 - Renata KELLER (4,70 - XXVI LO, SP3)
1993 - Joanna OLEJNICZAK (4,85 - PLP, SP3)
1992 - Wojciech DANIELUK (5,11 - I LO, SP5)

.................................................................................................................................
W roku 2002 Katarzyna Byczkiewicz wówczas z drugą, w historii konkursów, średnią (5,26 - XV LO, SP 5) nie otrzymała nagrody - wtedy Justyna Kudaj była jeszcze lepsza.

 

PRO BENE FACTIS...

 

CERTYFIKATY

 

ANNO DOMINI

 

FAKTY ROKU

 

KTO JEST KIM

 

WIELKIE BILETY

 

PODRÓŻ POETYCKA

 
"43bis" KONTAKT

"43bis"                     ISSN 2080-5829

Adres redakcji i biura ogłoszeń:

ul. Sucharskiego 15/21
95-050 Konstantynów Łódzki
Dyżur redakcyjny:
pn. - pt. 17–21, sob. 11–15
tel. 42 211 43 43, 42 211 18 16
Wydawca i redaktor naczelny:
Bernard Cichosz, tel. 603 44 43 43 

kontakt 43bis@post.pl
Gazetka to pierwszy pomysł

Zaczęło się od jednej kartki

Jednokartkowe czasopismo, które ukazało się w Konstantynowie Łódzkim 13 grudnia 1989 roku nie mogło być nazywane gazetą. Teraz zawsze ponad 50 stron - to już gazeta! Ale jeszcze wtedy zaledwie po kilku latach obecności gazetki na rynku wydawniczym redaktor naczelny „Wiadomości - 43bis”, wspólnie z dziennikarzami poważnych tytułów, został zaproszony do łódzkiej telewizji. Tam w swoim programie Wojciech Słodkowski nazwał „Wiadomości - 43bis” gazetą legendą.
W podtytule było to wtedy jeszcze PISMO CZŁONKÓW I SYMPATYKÓW NSZZ SOLIDARNOŚĆ. Tytuł programowego artykułu PRZETRWALIŚMY w pierwszym numerze krótko kwitował wyjście ludzi Solidarności z podziemia. Gazetka z góry zakładała, że będzie zajmować się sprawami Konstantynowa i jego mieszkańców:
"WIADOMOŚCI - 43bis" mają być pismem lokalnym, które być może uaktywni mieszkańców Konstantynowa, zwróci uwagę władz miasta na nie dostrzegane dotychczas problemy. Zamierzamy przede wszystkim informować o wydarzeniach lokalnych, o sprawach naszej społeczności. Chcemy sygnalizować dążenia, potrzeby i oczekiwania mieszkańców. Otwieramy swoje łamy na ogłoszenia i informacje od zainteresowanych instytucji i obywateli. Od czytelników oczekujemy pomocy w postaci własnych inicjatyw oraz reakcji na poruszane zagadnienia. Podejmując sprawy całego miasta, a nie tylko związkowców naszego przedsiębiorstwa, mamy świadomość, że jest to nie tylko nasze prawo, ale też i moralny obowiązek ("Celem Związku jest: ...wpływ na kształtowanie polityki gospodarczej i społecznej" - § 6 statutu NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"). Do wiosny '89 walczyliśmy o swoje istnienie, o swoją tożsamość. Naszym programem była walka o prawo do istnienia Związku, o prawo do istnienia opozycji. W tamtych warunkach stwarzało to już alternatywę wobec samodzielnie panującego systemu tzw. realnego socjalizmu. Dzisiaj to nie może nam wystarczyć. Musimy uczestniczyć w życiu publicznym, społecznym i politycznym naszego miasta i kraju.. Chcemy zaprezentować własne zdanie dotyczące tych dziedzin życia. Aktualnym tematem jest samorząd lokalny. /.../
I tak już pozostało.
Lokalne czasopisma szybko pojawiają się na rynku wydawniczym i szybko z niego znikają. Co robić, żeby lokalne pisemko utrzymało się na rynku wydawniczym? Na przykładzie konstantynowskiego tytułu można spróbować odpowiedzieć - połączyć w jednej osobie wszystkie możliwe funkcje: wydawcy, redaktora naczelnego, dziennikarza, fotoreportera i jeszcze samemu opracować szatę graficzną, zrobić korektę, zapewnić ogłoszenia, kolportaż, analizę rynku wydawniczego i jeśli nie ma się zdolności do rysunku, uzyskać zgodę na bezpłatne reprodukowanie prac od Arkadiusza Gacparskiego. No i jeszcze jedno. Konieczna jest wytrwałość. Tego zawsze redaktor "WIADOMOŚCI - 43bis" życzy konkurencji. Pojawiała się ona w Konstantynowie, ale nie potrafiła wydać więcej niż kilka numerów swojego pisma. Natomiast "WIADOMOŚCI-43bis" (tak, tak, to numer tramwaju z Łodzi do Konstantynowa) nieprzerwanie ukazują się już prawie 20 lat. Z czasem pojawiały się dodatki, później zarejestrowane jako autonomiczne pisma.
Nie tylko ukazywanie się gazet jest sukcesem Bernarda Cichosza - wydawcy i jednoosobowej redakcji. Na łamach "WIADOMOŚCI - 43bis" udało mu się zainicjować wiele przedsięwzięć. Piszemy o nich obok. Ale gazetka to był pierwszy pomysł!

Reklama
Regulaminy konkursów