2018-02-13
Reakcja na tekst burmistrza

Reakcja na tekst burmistrza

Polecamy nowy numer konstantynowskiego miesięcznika

Po publikacji dwóch artykułów w rubryce Prezentujemy stanowiska obu stron w „Biuletynie 43bis” nr 187 („Wiadomości - 43bis” nr 683/684) oraz w internetowym dzienniku „43bis” (www.43bis.media.pl) otrzymaliśmy od czytelników trzy listy będące reakcją na tekst Burmistrza Konstantynowa Łódzkiego Henryka Brzyszcza (O naszej konstantynowskiej infrastrukturze). Wszystkie trzy listy zamieszczamy w „Biuletynie 43bis” nr 188 („Wiadomości - 43bis” nr 685/686) oraz poniżej. BC
Rys. Grzegorz Szafulera

--------------------------------------------------listy do redakcji
Ile drobnych remontów ulic można by zrobić za
te zamrożone, a właściwie zmarnowane pieniądze?

Szanowna Redakcjo,
W ostatnim numerze miesięcznika „Wiadomości - 43bis” zaprezentowały, słowami Burmistrza Konstantynowa Łódzkiego, „ogromny” dorobek inwestycyjny naszego miasta w latach 2016 i 2017. Mniej zorientowani czytając o tych kilku podremontowanych nawierzchniach ulic, kilku naprawionych chodnikach (przy ul. Daszyńskiego to chodnik raczej zniszczono), dwóch nowych parkingach, przedszkolu powstałym dzięki likwidacji liceum mogą dać się przekonać, że władze miasta „mają pomysł i z zaangażowaniem oraz skutecznością go realizują”.
Szkoda jednak, że burmistrz nie zaprezentował tego co jeszcze jest do zrobienia (albo sama redakcja nie poczuła obowiązku wspomnieć o tym!). W naszym mieście mamy ok. 150 ulic i dwa razy tyle chodników. Wiele z nich wymaga naprawy nawierzchni lub w ogóle ułożenia, nie wszędzie jest niezbędne oświetlenie uliczne.
W imieniu mieszkańców ulicy Ułanów i ulicy Kosynierów chcę przypomnieć Panu Burmistrzowi, a konstantynowianom zasygnalizować, że wspomniane ulice niemal 15 lat czekają na ucywilizowanie. Brak na tych ulicach utwardzonej nawierzchni jezdni i poboczy, nie ma tam oświetlenia. A przecież już uchwała Rady Miejskiej XII/117/03 z dnia 8.12.2003 nadała im nazwę i formalnie zostały one oddane do użytku mieszkańcom. Od tego czasu czekamy na to, że władze miasta zamienią nam wiejską bitą drogę w miejską ulicę. To wiąże się również, poza normalnym funkcjonowaniem, z zapewnieniem nam bezpieczeństwa. Brak oświetlenia sprzyja zapewne takim zdarzeniom, które miały już miejsce i mogą się powtórzyć (urazy nóg a nawet napady na przechodniów). Łaskawe wysypanie nawierzchni drobnymi kamykami szybko dawało więcej ryzyka aniżeli korzyści (kamyki wyskakiwały spod kół samochodów stwarzając zagrożenie.).
Wieloletnia nasza korespondencja z Urzędem Miejskim w Konstantynowie Łódzkim ciągle nie przynosi żadnego pozytywnego dla mieszkańców skutku. Mieszkańcy ulicy Ułanów i ulicy Kosynierów czują się zapomniani i opuszczeni. Pan Burmistrz wyprowadził się z Konstantynowa i wygląda na to, że zostawił nas samym sobie. Czy musimy władzom miasta przypominać, że podatki płacimy tak, jak wszyscy konstantynowianie?
Powtarzany przez kilkanaście lat argument braku pieniędzy jest śmieszny. Jakoś wystarcza ich na wybrane przez burmistrza, bliskie jego sercu, inwestycje. Wszystkie, wymienione w jego wyliczance, zadania dot. ulic znajdują się w okręgach wyborczych, gdzie radnymi są wyłącznie osoby z obozu popierającego burmistrza. Startowały w wyborach zgłoszone przez KW KONSTANTYNOWSKIE POROZUMIENIE SAMORZĄDOWE (niemal połowa radnych tego ugrupowania należy do Platformy Obywatelskiej) i przez KKW SLD LEWICA RAZEM (Sojusz Lewicy Demokratycznej).
Problem braku komunalnych pieniędzy na cokolwiek okazuje się skandaliczny, jeśli zważy się, że gminnych pieniędzy starczyło władzom na ciągle nieczynną i niszczejącą ul. Spółdzielczą. Czy to jest gospodarność władz miasta? Czy to jest dobry „pomysł”, który z takim „zaangażowaniem oraz skutecznością” został zrealizowany? Spółdzielcza co najwyżej dobrze służy rolkarzom i sprinterskim wyścigom samochodów (zimą bywa ślizgawką), a rondo na niej usprawnia przemarsz mrówek i bieganie zajęcy.
Ten niewypał inwestycyjny został określony przez łódzkich partyjnych przyjaciół burmistrza z Platformy Obywatelskiej jako „strategia promocji miasta”. Ile drobnych remontów ulic można by zrobić za te zamrożone, a właściwie zmarnowane pieniądze?

<Nazwisko do wiadomości redakcji>
<Tytuł jest cytatem z listu i pochodzi od redakcji>

 

A co z ulicą Gdańską?
Zapytanie – prośba do Pana Burmistrza
Czy mieszkańcy maja szansę na chodnik (obiecywany!) na ul. Gdańskiej? Ulicą Gdańską uruchomiony jest objazd (skrót) Konstantynowa w kierunku Zgierza i Aleksandrowa Łódzkiego. Brak obiecanego chodnika jest odczuwalny, gdyż na ulicy Gdańskiej ruch pojazdów osobowych, ciężarowych jest o wysokim natężeniu. Bezpieczeństwo pieszych poruszających się po ulicy stoi pod znakiem zapytania.
Pozdrawiam serdecznie i proszę Władze Miasta o zrozumienie w przedstawionym, zaległym temacie.
Jacek Grzelczak

 

Ciągłe zmagania z własną niekompetencją
obecnych władz Konstantynowa Łódzkiego
Jeżeli jest jakaś mocna strona obecnych władz miasta to na pewno nie są nią inwestycje. Skala tego co jest w naszym mieście budowane, remontowane i modernizowane jest dużo mniejsza niż w miastach porównywalnej wielkości. Ten styl zarządzania miastem nie pozwala na zrealizowanie nawet najbardziej prozaicznych oczekiwań mieszkańców. Pomimo tej mizeroty działań podejmowanych przez obecne władze i tak okazuje się, że część z zakończonych inwestycji to fuszerka. Fuszerka tak spektakularna, że przyciąga uwagę mediów i staje się powoli znakiem firmowym naszego miasta.
W listopadzie mieszkańcy całego województwa mieli okazję podziwiać, najpierw w TV Konstantynów, a następnie w Telewizji Polskiej, eksperyment budowlany na ulicy Daszyńskiego. Tor przeszkód jaki tam powstał, zamiast prostego chodnika, jest efektem rzekomego braku wyobraźni urzędników, którzy jak twierdzili w audycji telewizyjnej, zostali zaskoczeni przez korzenie rosnących tam drzew. Moim zdaniem to kuriozum budowlane zawdzięczamy przede wszystkim niefrasobliwości władz miasta. Sam zastępca burmistrza przyznał, że władze naszego miasta nie interesowały się wystarczająco tą inwestycją.
Podczas sesji Rady Miejskiej, na której radni żądali wyjaśnień potwierdził to publicznie: „nie pojechałem ja, z projektantem, nie przeszliśmy wzdłuż całego odcinka”!
Podczas tej samej sesji Rady Miejskiej zastępca burmistrza, by zdjąć odium z Henryka Brzyszcza, zadeklarował, że to on „bierze na siebie całą odpowiedzialność” za ten skandal. Do dziś ani radni ani mieszkańcy nie wiedzą na czym to będzie polegało. Czy zastępca honorowo zrezygnuje ze stanowiska? Czy opłaci z własnej kieszeni poprawki? Czy może zrzeknie się pensji i przekaże pobieraną z kasy urzędu comiesięczną gażę na konto miasta? Bo to, że po przegranych wyborach przestanie pracować w naszym samorządzie to pewne.
Problemy z Daszyńskiego to nie jedyna tegoroczna fuszerka. Zrewaloryzowany pl. Wolności, najpierw powitał dzieci błotnistą nawierzchnią na placu zabaw, a następnie w nadanym pod koniec listopada programie telewizyjnym wyszło na jaw, że drzewa rosnące w pobliżu miejsc, w których bawią się dzieci są spróchniałe i grożą ich bezpieczeństwu. Gdy patrzę na kuriozalną zabudowę fontann w centrum Konstantynowa, rozwiązania przecież niespotykanego w centrach innych miast i gdy co rusz docierają informacje o kolejnych efektach niekompetencji to przychodzi mi do głowy jedna smutna konkluzja. Ciągłe pokonywanie trudności niewystępujących w innych systemach politycznych to była domena socjalizmu, a obecne władze Konstantynowa wciąż zaskakuje rzeczywistość, która jest prozaiczna dla innych samorządów.
<Nazwisko do wiadomości redakcji>

 


Ten artykuł znajdziemy w najnowszym numerze 685/686 konstantynowskich „WIADOMOŚCI - 43bis”, a ponadto m.in.:
1/ Niepewny budżet: 8 za, 6 przeciw [UWAGI REDAKTORA NACZELNEGO po XLII sesji Rady Miejskiej w Konstantynowie Łódzkim (21.12.2017)]
2/ Dziesiątka konstantynowskich FAKTÓW 2017 wybrana przez redakcję „Wiadomości - 43bis”.
3/ Kolejne rankingi. Prezentujemy naszą analizę pozycji Konstantynowa Łódzkiego na tle innych miast naszego województwa w trzech rankingach Ministerstwa Finansów opublikowanych przez Polską Agencję Prasową (samorzad.pap.pl): 1/ Najbogatsze i najbiedniejsze gminy w Polsce. Dane Ministerstwa Finansów (publikacja PAP z 11 listopada 2017); 2/ Zadłużenie poszczególnych polskich gmin. Dane Ministerstwa Finansów (publikacja PAP z 20 grudnia 2017); 3/ Koszt obsługi zadłużenia polskich gmin. Dane Ministerstwa Finansów (publikacja PAP z 15 lipca 2016). Poza tym obszerna analiza rankingu dwutygodnika WSPÓLNOTA Zamożność samorządów 2016.
Polecamy nowy numer konstantynowskiego miesięcznika.
BC