2018-05-01
Naprawić nasz samorząd

Naprawić nasz samorząd

Z przewodniczącą konstantynowskiego komitetu Prawa i Sprawiedliwości Haliną Cyrulską rozmawia Bernard Cichosz.
● Od 2 grudnia 2017 roku jest Pani przewodniczącą Komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Konstantynowie Łódzkim. Proszę nam przybliżyć swoją dotychczasową działalność polityczną i zawodową.
— Ukończyłam Politechnikę Łódzką. Jestem mgr. inż. chemii spożywczej.
Zawodowo związana jestem z oświatą, pracowałam w szkole zawodowej w Łodzi, doznałam procesu jej likwidacji, znam więc problemy pracowników likwidowanych szkół. Następnie w 2000 roku rozpoczęłam pracę w Kuratorium Oświaty w Łodzi, gdzie obecnie jestem zastępcą dyrektora wydziału. Pracowałam prawie 4 lata w Urzędzie Miasta Łodzi, gdzie byłam: p.o. kierownika oddziału organizacji szkół, później przez 2 lata kierownikiem oddziału ds. projektów edukacyjnych i cyfryzacji szkół. Pozyskiwałam fundusze i rozliczałam projekty unijne prowadzone przez szkoły. Moja droga zawodowa związana jest ze wspieraniem innych, jestem współautorem komentarzy dotyczących prawa oświatowego i związanego z nim prawa samorządowego. Koordynuję wiele przedsięwzięć, w tym związanych z reformą oświaty oraz szkolnictwem zawodowym, bezpieczeństwem.
Współtworzyłam struktury Prawa i Sprawiedliwości w Konstantynowie Łódzkim w roku 2013, byłam skarbnikiem. Wcześniej działałam w Klubie Gazety Polskiej w Łodzi i Konstantynowie Łódzkim.

● Kto wchodzi w skład władz konstantynowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości?
— Komitetem Prawa i Sprawiedliwości w Konstantynowie Łódzkim kieruje zarząd w składzie
Halina Cyrulska, przewodnicząca komitetu terenowego;
Marek Kowalik, sekretarz komitetu terenowego;
Iwona Błaszczyk, skarbnik komitetu terenowego.

● Do niedawna w Konstantynowie Łódzkim PiS nie miało swojej siedziby. Teraz ma dwie. Proszę przypomnieć naszym czytelnikom, gdzie one się mieszczą.
— Konstantynowski Komitet Prawa i Sprawiedliwości spotyka się z mieszkańcami w biurach parlamentarzystów:
♦ posła Piotra Polaka i senatora Macieja Łuczaka (przy ul. Jana Pawła II nr 27), dyżury: wtorek godz. 18:00-19:00;
♦ posła Marka Matuszewskiego (przy ul. Piłsudskiego 32 w Konstantynowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej), dyżury: poniedziałek godz. 19:00-20:00.

● Z profilu konstantynowskiego PiS-u (i poszczególnych członków) w portalu Facebook dowiadujemy się o aktywności konstantynowian podczas uroczystości patriotycznych.
— Tak, często uczestniczymy w takich uroczystościach. Nie zabrakło nas 10 kwietnia w Warszawie podczas odsłonięcia pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Zaraz potem, 15 kwietnia Poddębicach braliśmy udział w uroczystościach w intencji Ofiar Zbrodni Katyńskiej (w 78. rocznicę) oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej (w 8. rocznicę). Mszę świętą koncelebrował m.in. ks. Marian Bańbuła, który w parafii Świętej Katarzyny Męczennicy w Poddębicach był wikariuszem we wczesnych latach swojego kapłaństwa.

● Na profilu PiS-u w portalu Facebook dominuje tematyka ogólnopolska, ale naszych czytelników bardziej interesują sprawy naszej gminy. W sejmie PiS ma większość. W radzie miejskiej brakuje reprezentantów PiS-u.
— W wyborach burmistrza w roku 2014 naszemu przedstawicielowi Krzysztofowi Waligórskiemu zabrakło kilku głosów, aby przejść do drugiej rundy. Na pewno miałby on duże szanse na pokonanie Henryka Brzyszcza.
Przed nami kolejne wybory samorządowe, mam nadzieję, że mieszkańcy nam zaufają. Stronę i portal redagujemy własnymi siłami, często po godzinach pracy zawodowej. Zapraszam do redagowania, czekamy na ciekawe artykuły, każdy może się do nas zgłosić z problemem.

● Opozycja w radzie miejskiej swoim działaniem wyraźnie podkreśla, że przede wszystkim styl sprawowania władzy wymaga naprawy. Czy dla konstantynowskiego komitetu PiS-u to również istotne zadanie na nadchodzącą kadencję?
— Oczywiście. Naprawa stylu sprawowania władzy przez burmistrza i popierający go Klub Konstantynowskiego Porozumienia Samorządowego (a właściwie aktywistów Platformy Obywatelskiej i jej sympatyków) jest konieczna dla dobra gminy.
„Wiadomości - 43bis” słusznie popularyzują oczekiwania mieszkańców wobec władz gminy. Te oczekiwania są trafnie zawarte w słowach, które już nie raz pojawiły się na łamach konstantynowskiego miesięcznika:
Samorząd powinien być transparentny czyli przejrzysty i jawny.To głównie odnosi się do stylu działania organów samorządu, czyli do rady miejskiej i do burmistrza. Władze samorządowe powinny mieć czyste intencje. Burmistrz i rada miejska muszą prowadzić przejrzyste działania, a podejmowane rozstrzygnięcia muszą być jawne.
Działaniom aktualnych władz naszego miasta brakuje tej przejrzystości i jawności. Trudno to również powiedzieć o obowiązujących publikacjach w Biuletynie Informacji Publicznej, o czym pisałam na naszej stronie internetowej. Zmiana tego stanu rzeczy to zadanie całej gminy. PiS na pewno włączy się w ten proces.

● W kraju PiS od ponad dwóch lat dominuje na scenie politycznej. W Konstantynowie Łódzkim, chociaż nie ma PiS-u we władzach miasta, wszyscy potencjalni kandydaci do jesiennych władz samorządowych zabiegają o przychylność tej partii. Z kim konstantynowski PiS zamierza podjąć współpracę przed startem do najbliższych wyborów?
— Chcemy współpracować ze wszystkimi, którzy uznają, że nadszedł już czas na zmiany w stylu sprawowania władzy samorządowej w naszym mieście. Właściwie łatwiej można powiedzieć z kim będzie nam trudno współpracować. Na pewno, z tymi którzy sprawują władzę samorządową czyli z burmistrzem i Konstantynowskim Porozumieniem Samorządowym. Do tych podmiotów dochodzi Platforma Obywatelska, która właściwie dominuje w KPS-ie.
Dziś jeszcze nie przesądzajmy o tym, z kim nie da się współpracować. Nie chciałabym żeby taka grupa była, wierzę, że w mieście można działać ponad podziałami. Przecież Konstantynów Łódzki to nasze wspólne miasto, gmina wszystkich mieszkańców.

● Co dla PiS-u jest największym problemem naszej gminy?
— W nadchodzącej kadencji nowe władze gminy „otrzymają prezent” od obecnych: wysokie zadłużenie. Obecne władze nie podjęły działań zmierzających do spłaty zobowiązań gminy. Burmistrz świadomie zostawia następcy zaciągnięte wcześniej długi.
To będzie ograniczać inwestycje, a przecież chociażby drogi gminne, czy sieć kanalizacyjna wymagają niemałych nakładów. Władze gminy zbyt łatwo pogodziły się z likwidacją LO. Miasto powinno także dbać o sport (zwłaszcza dzieci i młodzieży) oraz rozwój kultury (władze dopuściły do rozwiązania orkiestry dętej). Będziemy zabiegać o naprawę takich zaniedbań.
O tych problemach mieszkańcy nie przeczytają na stronie internetowej urzędu. A to nie znaczy, że tych problemów nie ma.

Na zdj.: Halina Cyrulska w przy warszawskim pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej (źródło: archiwum Haliny Cyrulskiej).