2018-06-05
CZAS na ZMIANY

CZAS na ZMIANY

O problemach konstantynowskiego samorządu pisze dr Jakub Pietkiewicz

NIEZARADNI RADNI?


Wrażliwi na debaty okazali się ostatnio konstantynowscy radni miejscy ze wspierającego Burmistrza Konstantynowskiego Porozumienia Samorządowego. Podczas majowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej jednomyślnie zablokowali wnioski opozycji, dotyczące rozszerzenia porządku obrad o punkt „interpelacje i wolne wnioski”. Punkt ten miał pozwolić radnym na dyskusję o problemach miasta nieujętych w porządku obrad. Wszyscy wiemy, że tych problemów nie brakuje. Jednak dzięki głosom radnych z KPS taka dyskusja się nie odbyła. Wydawać by się mogło, że po to wybieramy naszych przedstawicieli do samorządu by się tymi problemami zajmowali i o nich dyskutowali. Tego poglądu najwyraźniej nie podzielił ani przewodniczący Rady Miejskiej ani wtórujący mu klub radnych KPS.

Często zapominamy, że bez woli radnych nie byłoby żadnego strategicznego działania w naszym mieście. To radni uchwalają budżet, z którego finansowana jest działalność samorządu i realizowane konkretne zadania. Radni kontrolują działalność burmistrza i monitorują efektywność działań podległych mu służb. Wspierający burmistrza radni, choć zwykle stoją w cieniu działań burmistrza, to jednak pozwalają i biorą odpowiedzialność za jego pomysły.

Kontrowersyjne działania naszego samorządu nie byłyby możliwe gdyby nie przyzwolenie radnych miejskich. Poza elektryzującymi opinię publiczną decyzjami radnych np. o podnoszeniu opłat komunalnych, o kolejnych zgodach na pogłębiające się zadłużanie miasta, mieliśmy nawet uchwały, które zostały wprost określone przez sąd jako szkodliwe dla mieszkańców Konstantynowa. To miejscy radni z zaplecza Burmistrza zezwalali na realizację nieprzemyślanych remontów ulic, czy utopienie sporych pieniędzy w budowę niewykorzystywanej infrastruktury. Ci sami radni tolerują „rozmach” obecnej władzy oraz nie reagują na nadmierne zarobki w organach miejskiej spółki, na fuszerki w inwestycjach czy niedociągnięcia w realizacji usług komunalnych.

Od lat postępuje obniżanie rangi naszego organu uchwałodawczego i trwa zadziwiająca zgoda na odbieranie przez służby burmistrza kolejnych kompetencji miejskim radnym. Ostatnio, dzięki radnym opozycyjnym wyszło na jaw, że służby burmistrza uznały, że nie potrzebują aktualnych podstaw by wypłacać wynagrodzenie Burmistrzowi i nie będą pytać o jego wysokość radnych tej kadencji. Okazało się, że radni tej kadencji, wbrew obowiązującym w tym zakresie uregulowaniom i ich interpretacji, zrezygnowali ze swojego uprawnienia w zakresie ustalania wynagrodzenia burmistrzowi.

Mieliśmy już w tej Radzie Miejskiej obojętność na działanie wbrew interesowi mieszkańców i tolerowanie marnych interpretacji prawa, mających tuszować błędy formalne samorządu. Mieliśmy trwanie murem za bezpodstawnym ograniczeniem rozmów na temat problemów miasta. Czas na zmiany! Nadchodzące wybory samorządowe mogą być dla mieszkańców Konstantynowa szansą na zmiany w składzie Rady Miejskiej i wprowadzenie tam nowych osób spoza dotychczasowego układu władzy. Będzie to sporym i pozytywnym oddechem dla Konstantynowa Łódzkiego. Niestety przyjęło się powiedzenie „radny bezradny” i wielu konstantynowian nadal nie zdaje sobie sprawy z roli i skutków działań radnych miejskich. Mam nadzieję, że najbliższa kampania wyborcza do samorządu będzie okazją do uczciwej dyskusji również i na ten temat.

Jakub Pietkiewicz

Autor jest doktorem nauk humanistycznych oraz specjalistą w zakresie marketingu i zarządzania, w tym zarządzania finansami jednostek samorządu terytorialnego. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe zdobyte w sektorze spółek komunalnych i skarbu państwa oraz w samorządzie miejskim.

 

POLECAMY:

NOWY BURMISTRZ KONSTANTYNOWA, autor: Jakub Pietkiewicz