2018-12-11
Sławomir Cenckiewicz w Łodzi

Sławomir Cenckiewicz w Łodzi

WBP im. Marszałka J. Piłsudskiego w Łodzi, ul. Gdańska 100/102, sala konferencyjna, 12 grudnia 2018 r., godz. 17.00

Spotkanie z dr. hab. Sławomirem Cenckiewiczem, współautorem albumu „Anna Walentynowicz 1929-2010”.

W przeddzień 37. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, Instytut Pamięci Narodowej
Oddział w Łodzi wraz z Wojewódzką Biblioteką Publiczną im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi zaprasza na spotkanie z dr. hab. Sławomirem Cenckiewiczem, współautorem albumu Anna Walentynowicz 1929-2010.
12 grudnia 2018 r., godz. 17.00
WBP im. Marszałka J. Piłsudskiego w Łodzi, ul. Gdańska 100/102, sala konferencyjna

Wydany przez Instytut Pamięci Narodowej w 2017 r. album to ponad 300 stron fotografii i kopii dokumentów dotyczących życia i dokonań słynnej bohaterki „Solidarności”. Jak podkreślał podczas gdańskiej promocji wydawnictwa jej syn, Janusz Walentynowicz, „to »Anna Solidarność« w pigułce. Krótki tekst, bardzo wymowny, nie brakuje żadnego słowa i żadnego dodać nie można. To jest po prostu kwintesencja Anny Walentynowicz”.

Anna Walentynowicz 1929–2010
Sławomir Cenckiewicz, Adam Chmielecki, Anna Walentynowicz 1929–2010, Warszawa 2017, 312 s., ISBN 978-83-8098-235-2
„Droga, Kochana Pani Aniu. Jesteśmy stale w złym i dobrym z Panią. Wierzymy, że Bóg ma Panią w opiece. Proszę zawsze pamiętać o ludziach, którzy myślą o Pani stale i wiernie”, pisał w dedykacji dla Anny Walentynowicz Zbigniew Herbert.
Kilka lat szarpałam się, żyłam tak, jak żyli inni, jeździłam po kraju i spotykałam się z ludźmi — wspominała prawie dwadzieścia lat temu. — Znałam ks. Popiełuszkę i przeżyłam jego śmierć, robiłam głodówki, siedziałam w więzieniu za próbę zorganizowania strajku w pierwszych dniach stanu wojennego. Potem próbowałam wmurować na Śląsku tablicę w rocznicę masakry w »Wujku«, wcześniej internowano mnie w Gołdapi. Mam za sobą pobyt w więzieniach w Tczewie i Gdańsku, w szpitalu psychiatrycznym na Rakowieckiej, potem w Katowicach, Lublińcu, Bytomiu i w szpitalu więzienia Montelupich w Krakowie. Kilka straconych lat, o których mogłabym mówić długo i czasem nawet z ciepłem w sercu. Czas znaczony także walką o przetrwanie, dorywczą pracą przy zbiorze owoców i w ogrodnictwie.
Anna Walentynowicz
Zobacz też:
https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/ksiazki/42176,Anna-Walentynowicz-19292010.html