2019-07-01
Chichot historii na cały świat

Chichot historii na cały świat

--------------------------------------------------------------szept krzykacza

Kim jest komunista? Jest to ktoś, kto czyta Marksa i Lenina.
A jak nazwać antykomunistę? To ktoś, kto rozumie Marksa i Lenina.
<How do you tell a Communist? Well, it’s someone who reads Marx and Lenin. And how do you tell an anti-Communist? It’s someone who understands Marx and Lenin. (ang.)>
                          Autor: Ronald Reagan, 25 września 1987

   Powoli przyzwyczajamy się do zdecydowanego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2019. Wyniki były zaskakujące, ale dla każdego z innego powodu. Zwolennicy pokonanej Koalicji Europejskiej mimo wszystko przeżyli szok. Podobnie sympatycy Konfederacji, bo już po zakończeniu głosowania dzielili skórę na niedźwiedziu. Kukiz został wreszcie zimnym prysznicem wybudzony ze snów o potędze, a do Wiosny powoli zaczyna docierać, że jej najlepszy czas już mija. Wszak nastały letnie upały.
   Wszyscy, chociaż nie każdy to przyzna, są zaskoczeni najwyższym, nienotowanym dotychczas w III RP osiągnięciem procentowym jednego komitetu wyborczego. I na dodatek jest to PiS a nie KE! Można było być nieprzygotowanym na wysoką różnicę pomiędzy PiS i KE. Zapewne dla większości analityków sceny politycznej porażka PiS-u byłaby jednak większą niespodzianką, aniżeli wynik odwrotny. Tylko zatwardziali przeciwnicy PiS-u udawali, że nie liczą się ze swoją porażką. Bredzili o remisie ze wskazaniem.
   Ja nie dopuszczałem myśli, że PiS nie wygra tych wyborów. Marzyło mi się zdecydowane zwycięstwo PiS-u (różnicą ok. 5 punktów procentowych) przy przekroczeniu 40%, bo to by rokowało po wyborach jesiennych znów samodzielne rządy tego ugrupowania w sejmie. I na razie mam to wszystko z nadwyżką, ale jestem przygnębiony. Czym? Przekroczenie 35% przez KE to obciach dla Polski. Sama PO w poważnych sondażach nie zdobywa 25%, ale z komunistami zagarnęła ponad 38%. Kto na nich głosował? Tylu jeszcze mamy zwolenników komuny? Przecież propagowanie komunizmu jest zakazane prawem. Przywrócenie do działania funkcjonariuszy PZPR-u, na dodatek na forum europejskim to chichot historii słyszany na całym świecie.
   W Polsce dokładnie przed 30 laty komuna miękko spadła na 4 łapy. Teraz na salony Europy wprowadzili ją ci, którzy niby z nią walczyli. Pozostaje mi tylko drobna satysfakcja, bo niemal od powstania partii hiPOkryzji twierdziłem, że to większe zło niż PZPR. Przy okazji warto też przypomnieć zagadkę o najtragiczniejszym powstaniu w historii Polski (powstanie PO).
   Polaku, który poparłeś komunę (bezpośrednio lub pośrednio) głosując na KE, nie daj się oszukać po raz drugi. Jesienne wybory mogą przesądzić czy w Polsce będzie coraz lepiej, czy tak, jak było do niedawna. Szansa na trwałą naprawę Rzeczypospolitej jest duża.
   Na zrozumienie tragicznych skutków popierania, bezpośredniego lub pośredniego, komunistów jest czas tylko do jesieni 2019.
Bernard Cichosz