2019-07-02

2019-07-02 Schetyna przenosi Polskę 50 lat wstecz. Czy jednak PO i Schetyna to Gomułka i Front Jedności Narodu czy gang Olsena?

-------------------------------------------------napisali za nas

Poniżej początek artykułu Stanisława Janeckiego Schetyna przenosi Polskę 50 lat wstecz. Czy jednak PO i Schetyna to Gomułka i Front Jedności Narodu czy gang Olsena? opublikowanego w portalu wPolityce.pl. Link do całego tekstu na końcu naszego fragmentu oraz w lewej szpalcie w rubryce Napisali za nas.

   Po 50 latach FJN zostanie zastąpiony przez wielki anty-PiS i będzie „klawo jak cholera” – jak mawiał Benny Frandsen z gangu Olsena.
   Grzegorzowi Schetynie uda się rzecz niebywała. Podczas wyborów parlamentarnych w październiku 2019 r. przeniesiemy się o 50 lat w czasie, czyli do roku 1969. Grzegorz Schetyna miał wtedy 6 lat. W Polsce rządzili komuniści, a najważniejszy z nich był Władysław Gomułka. W domu Schetynów w Opolu słuchano „Wolnej Europy”. To zrozumiałe, skoro ojciec, Zbigniew Schetyna, podczas wojny był żołnierzem lwowskiego okręgu AK. I to nie takim zwykłym, lecz należał do oddziału wykonującego wyroki śmierci na konfidentach. Także matka Grzegorza, Danuta Schetyna, była łączniczką Armii Krajowej. Dopiero po wojnie Zbigniew Schetyna się wykształcił i został nauczycielem Technikum Budowlanego w Opolu. I jako nauczyciel robił wszystko, by nie zginęła pamięć o żołnierzach Armii Krajowej, przede wszystkim o żołnierzach wyklętych. Podobnie robiła Danuta Schetyna, która w III RP została wiceprzewodniczącą zarządu koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Opolu.
   Przeniesienie się Grzegorza Schetyny do roku 1969 musi nie tylko dziwić, ale wręcz szokować, zważywszy na historię jego rodziców. Ale, jak mawiał Kazimierz Pawlak w „Samych swoich”, „był czas przywyknąć”. Od 14 kwietnia 2017 r. każdy mógł przeczytać wywiad, którego Schetyna udzielił „Krytyce Politycznej”. I powiedział wtedy m.in.:
   „Proszę spojrzeć na ich [PiS] politykę historyczną. ‘Żołnierze wyklęci’ i te wszystkie mity. Z dwóch tysięcy tych, którzy się nie ujawnili po drugiej amnestii, zrobiono wielkich bohaterów narodowych. Mimo że tam nie brakowało zwykłego ludzkiego zła, a przede wszystkim nie było żadnej logiki politycznej, żadnego realizmu. Tak nie zbudujemy zdrowej tożsamości narodowej”.
Czyli Schetyna negatywnie zlustrował swoich rodziców, dla których „te wszystkie mity” były ogromnie ważne i w ich duchu wychowywali swoich synów Grzegorza oraz Janusza. /…/
autor: Stanisław Janecki / /screen YT via tysol.pl
Publicysta tygodnika "Sieci".
wPolityce.pl
Grzegorz Schetyna / autor: Fratria/Andrzej Wiktor
CAŁY ARTYKUŁ>>>