2019-07-08
W Kansas niemal jak w city

W Kansas niemal jak w city

---------------------------------------------------------zasłyszane w Kansas

Im większe miasto tym więcej wiochy, a stolice województw to już same zaścianki.
Klasę nieustannie trzymają tylko mieściny i wioseczki,
ale na szczęście w Polsce jest ich siedem razy więcej!

 

■ Z małego Kansas do wielkiej Łodzi.
Zamiana fajtłapowatego tramwaju na mimo wszystko zwinny autobus przybliżyła nasz przedmiejski Konstantynów Łódzki do wielkiej Łodzi. Do centrum stolicy województwa komunikacja publiczna z naszego Kansas dowozi nas na razie sprawnie, bez totalnych korków. Autobusy MPK-Łódź mogą cenami rywalizować z transportem prywatnym.
Na komunikację narzekać będziemy zawsze, ale trzeba przyznać, że z małego Kansas dostać się do wielkiej Łodzi można coraz łatwiej i szybciej. Burmistrz dołożył po jednym kursie na liniach autobusowych 43A i 43B.
Na razie autobusy jeżdżą bez jakichś ogromnych awarii i totalnych korków. Trasę pokonują zdecydowanie szybciej od tramwajów, a Dworzec Kaliski już wielu konstantynowianom wydaje się najlepszym punktem przesiadek. I jeszcze nadzieja na tramwaj nie umarła. Nawet nocą można wrócić z Łodzi nie korzystając z taksówki. „Na mieście’ mówią, że za dobrze już szło i chyba komuś nocny autobus N2B zawadzał. Czy na pewno trzeba go szybko zlikwidować? Może najpierw powinien być rozpropagowany? Kto o nim wcześniej wiedział? A oszczędności szukać trzeba, tylko czy najpierw tu?

■ Czy PKS zniknie z Kansas?
Szybko zapominamy o PKS-ach wożących nas jeszcze w bieżącym roku do pl. Niepodległości w Łodzi. Mieszkańcom brakuje informacji z konstantynowskiego urzędu miejskiego o planach gminy dotyczących rozwoju osobowej PKS. Przedstawiciele PKS Łódź niejednokrotnie sygnalizowali prasie brak zainteresowania władz gminy współpracą na rzecz rozwoju komunikacji osobowej.

■ Konstantynowianie głosowali niemal jak w wielkiej Łodzi.
Ogólnie rzecz ujmując można stwierdzić, że wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w dużych miastach Polski wyraźnie różnią się od wyników głosowania w małych miasteczkach i wsiach naszego kraju. W roku 2019 wyraźnie potwierdziło się że, im większe miasto tym więcej wiochy, a stolice województw to już same zaścianki. Tylko mieściny i wioseczki trzymają klasę, ale na szczęście w Polsce jest ich siedem razy więcej!
Niewielki Kansas ma jednak aspiracje wielkomiejskie. Konstantynowianie głosowali niemal jak w wielkiej Łodzi i każdej innej stolicy województwa. Chluby nam to nie przynosi, ale fakt to fakt, chociaż powolutku zmiany idą w dobrym kierunku.

■ Nasz Kansas też miał swoich kandydatów do Brukseli.
Czytelnicy dopominali się, aby napisać o konstantynowianach, którzy kandydowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2019. Konstantynów Łódzki miał dwóch chętnych do Brukseli. Obaj kandydowali z ostatnich miejsc na listach. Ich wyniki (liczba głosów) w Konstantynowie Łódzkim (w nawiasie w kraju): Witold Stępień, KE: 405 (5592); Michał Paśnicki, Kukiz: 170 (1386).

■ Odpady niewiele nam zdrożały, ale będziemy płacić dużo.
Za odpady wszędzie płacimy coraz więcej. I w Kansas i w city. Po co jednak forsować informację, że inni wprowadzili większe podwyżki. Liczy się, że będziemy płacili dużo. A to, że niedawno płaciliśmy niewiele mniej świadczy, że już wtedy płaciliśmy za dużo. Relatywnie niska cena odpadów niesegregowanych nie zachęca do segregacji. Czy o to chodzi?

Bernard Cichosz
Rys. Arkadiusz Gacparski