2019-12-02
Czy w Konstantynowie Łódzkim brakuje kadr?

Czy w Konstantynowie Łódzkim brakuje kadr?

--------------------------------------------------------------------szept krzykacza

■ Zatrudnianie zamiejscowych pracowników w Konstantynowie Łódzkim (w urzędzie miejskim i jednostkach organizacyjnych gminy) spotyka się z krytycznymi ocenami.
   Ostatnio mieszkańcy przekazują redakcji krytyczne uwagi o zatrudnianiu zamiejscowych pracowników w Konstantynowie Łódzkim (w urzędzie miejskim i jednostkach organizacyjnych gminy). I nie przekonuje ich moje stanowisko, iż każdy szef ma prawo dobierać sobie podwładnych (nawet pracujących za pieniądze wszystkich konstantynowskich podatników). Burmistrza wybraliśmy, aby dobrze rządził. I z tego będzie rozliczany. Atutem pracowników na pewno są: wiedza, umiejętności i doświadczenie. Ale nie jest atutem brak przynależności do konstantynowskiej wspólnoty samorządowej. Dotyczy to na pewno niektórych stanowisk. To każdy szef powinien też brać pod uwagę.
   Czytelnicy zarzucają mi nadmierną wyrozumiałość dla szefów. Wiedzą swoje. Uważają, że taki stan rzeczy uwłacza konstantynowianom.
   Oddzielnym problemem jest informacja o polityce kadrowej. Czy władze miejskie powinny o istotnych sprawach informować w łatwo dostępnej formie? Czy mieszkańcom powinna wystarczyć informacja publiczna o ogłoszonym konkursie w Biuletynie Informacji Publicznej?
   Te dwa pytania dotyczą wielu spraw. Na razie fakty mogłyby świadczyć, że władze miejskie mają swoją odpowiedź. Mieszkańcy również. Niestety, ta odpowiedź w obu przypadkach nie jest identyczna.
Bernard Cichosz