2021-12-30
Maciej Parowski o Marku Ałaszewskim

Maciej Parowski o Marku Ałaszewskim

Maciej Parowski niejako „wyręczył’ niżej podpisanego w napisaniu tekstu o Marku Ałaszewskim („Z poziomkami na brzytwy!”).

   Pisarz, dziennikarz Maciej Parowski o muzyku i malarzu Marku Ałaszewskim: Z poziomkami na brzytwy!
  
Dziennikarz i redaktor Maciej Parowski, pół roku przed swoją śmiercią (zmarł 2 czerwca 2019) napisał świetny tekst o Marku Ałaszewskim („Z poziomkami na brzytwy”).
   Marek Ałaszewski, ikona polskiej muzyki rockowej lat 60/70, lider grupy wokalno-instrumentalnej KLAN do 16 maja 2016 roku, kiedy ciężka choroba uniemożliwiła mu pracę twórczą, koncertował ze swoją grupą, a także wystawiał swoje prace malarskie w kraju i zagranicą. Przed pięciu laty artysta doznał rozległego udaru mózgu, został zoperowany i wszedł w żmudny reżim rehabilitacyjny.
   Tekst Macieja Parowskiego został opublikowany z okazji wernisażu wystawy Marka Ałaszewskiego Impresje z podróży. Wystawa odbyła się w warszawskiej Galerii Mazowieckiej (21 listopada – 14 grudnia 2018).
   Razem z Maciejem Parowskim ukończyliśmy tę samą uczelnię, Politechnikę Warszawską i ten sam, Wydział Elektryczny. Ja rozpoczynałem sześcioletnie studia, kiedy Maciek myślał już o obronie pracy dyplomowej. Zanim Parowski stał się cenionym autorem science fiction publikował felietony w periodyku społeczo-politycznym „Tygodnik Studencki Politechnik” (od 1981 był redaktorem naczelnym tego pisma, cenionego nie tylko w środowisku akademickim).
   Do dziś w moim redakcyjnym archiwum przechowuję jeden z numerów renomowanego „Politechnika” [nr 24 (925) z 14 czerwca 1981] z legendarnym felietonem Macieja Parowskiego „Szklanka wody – zamiast”. Felieton został zamieszczony w autorskiej rubryce Maćka „Z pozycji gaduły” w dobrze eksponowanym miejscu na ostatniej stronie tygodnika. W swojej twórczości autor od początku deklarował się jednoznacznie po prawej, konserwatywnej stronie światopoglądu i sceny politycznej.
To nas zawsze łączyło. „I jak jeszcze!” (cytat zawiera ostatnie słowa z tego felietonu, które podkreślały, że to, co autor pisze jest dokładnym wyrażeniem jego osobistych poglądów).
Tyle na wstępie i na marginesie. Teraz już, następny artykuł, niejako sprezentowany mi tekst Macieja Parowskiego o Marku Ałaszewskim („Z poziomkami na brzytwy!”).
Bernard Cichosz