2022-01-14
Była spokojna, gdy nadchodził czas pożegnania

Była spokojna,
gdy nadchodził
czas pożegnania

 

POŻEGNANIE

Zbigniew Herbert

 

Chwila nadeszła trzeba się pożegnać
po odlocie ptaków nagły odlot zieleni
koniec lata — temat banalny to znaczy

                                      [na gitarę solo

mieszkam teraz na stoku wzgórza
okno na całą ścianę więc widzę dokładnie
gęstą sierść wikliny nagie iwy to jest mój brzeg

 

wszystko rozwija się w horyzontalnych pasmach — leniwa rzeka

 

drugi wysoki brzeg stromo spadający w dół
objawia wreszcie to co musiało być wyznane

 

glina piasek wapienne skały płaty czarnoziemu
i wątły teraz las opłakujący las

 

jestem szczęśliwy to znaczy wyzbyty złudzeń
słońce pojawia się na krótko ale za to daje
spektakle wspaniałych zachodów trochę w guście Nerona

 

jestem spokojny trzeba się pożegnać
nasze ciała przybrały kolor ziemi