Z Joanną Czajkowską i Katarzyną Wielgus, autorkami tomiku „Dwa notesy na sonety" rozmawia Bernard Cichosz. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Bernard Cichosz w lutym 2026.
Zacznijmy od podstawowego pytania: dlaczego akurat sonety? To forma, którą wielu uważa za archaiczną, zamkniętą w muzealnych gablotach.
J: Właśnie dlatego. W świecie literatury, gdzie w zasadzie konwencją jest brak konwencji, sonet jest jak kunsztowna, wycyzelowana konstrukcja, ale też jak szachownica ma swoje reguły, swoje pola, ale w tych ramach można rozegrać nieskończoną liczbę partii i każda jest niepowtarzalna.
K: Ja dodałabym, że sonet zmusza do dyscypliny. Nie można się w nim rozwlekać, trzeba wybrać tylko najważniejsze słowa. To jak destylacja zostaje esencja. Im wyższe wymagania, tym słodszy smak sukcesu, gdy się im sprosta. Mnie surowość tej formy urzekła swym pięknem, gdy byłam nastolatką i to zauroczenie trwa do dziś.
To drugi Wasz wspólny tomik. Dlaczego znów wspólny?
J: Tomik zawierający wiersze dwóch autorek jest ciekawą propozycją dla czytelników. Dlaczego zdecydowałyście się po 12 latach na drugi tom? Co się zmieniło od tamtej pory?
J: Zmieniło się... bardzo dużo. U każdej z nas. W tym czasie było też doświadczenie wspólne pandemia, lockdowny, izolacja. Ja napisałam wtedy cykl sonetów o samej pandemii o pustych ulicach, ograniczeniach, niepewności. Dwanaście lat to „kawał czasu”, pozwalający też dojrzeć warsztatowo.
Skąd w ogóle pomysł, żeby wydać tomik wspólnie? To dość nietypowe rozwiązanie.
J: To było … takie naturalne. Gdy wtedy, w 2014 roku, dowiedziałyśmy się, że obydwie lubimy pisać sonety, chciałyśmy stworzyć wspólną przestrzeń poetycką. Jakby jeden głos odpowiadał drugiemu, zauważyłyśmy, że nasze sonety świetnie ze sobą rozmawiają tematycznie, stylistycznie. Pomyślałyśmy: dlaczego nie połączyć ich w jedną całość?
K: Choć początkowo musiałam się trochę przełamać i zebrać na odwagę, okazało się, ze to świetny pomysł. Dla mnie wydać wspólny tomik z Joasią to zaszczyt i przyjemność.
Czy we współczesnych czasach, gdy dominuje wiersz wolny, krótkie formy czy sonet ma jeszcze szansę zainteresować czytelnika?
K: Myślę, że ma szansę. Ludzie są zmęczeni chaosem, nadmiarem informacji. Sonet oferuje ład, strukturę, ale też głębię trzeba się zatrzymać, nieraz przeczytać dwa razy, posłuchać rymów. Dla mnie to ulubiony sposób osobistej wypowiedzi, nawet, jeśli piszę „do szuflady”, czyli dla siebie.
Czy macie jakieś wzory, poetów którzy was inspirują?
J: Dla mnie to przede wszystkim Petrarka i Szekspir mistrzowie formy.
K: … z polskich poetów Mickiewicz, a zwłaszcza znakomity Leopold Staff.
Jakie są tematy waszych sonetów? O czym piszecie?
J: Bardzo różnie. Ja często o miejscach, miastach, krajobrazach, podróżach. Mam też taką swoją małą tradycję, że co roku piszę sobie sonet na urodziny.
K: Ja bardziej o relacjach, miłości, o Bogu, o subtelnościach przyrody. O tym, co mnie wewnętrznie porusza i zachwyca.
W waszych sonetach bardzo często pojawia się motyw pór roku, cykliczności natury. To nie przypadek…
J: Pory roku to nasza obsesja. Fascynuje nas to, jak natura wraca do tych samych punktów, ale zawsze trochę inaczej. Każda wiosna jest inna, każda jesień ma swój charakter.
K: I sonet świetnie się do tego nadaje. Ma swoją cykliczność oktawa, tercyny, puenta. Jak rok wiosna, lato, jesień, zima. Struktura się powtarza, ale treść zawsze inna. To jak fotografowanie lub malowanie tego samego miejsca w różnych momentach, coś na kształt cyklu obrazów Moneta, poświęconych katedrze w Rouen...
W obu tomach możemy znaleźć sonety na temat każdej z pór roku?
K: Tak! Do naszej drugiej wspólnej książki wybrałam sonety z kilku moich cykli, inspirowanych kalendarzem, kolejnymi miesiącami i charakterystycznymi dla nich zmianami natury, w świecie roślin, zwierząt, zjawisk atmosferycznych.
Skąd ta fascynacja cyklicznością?
J: Myślę, że to daje nadzieję. Po zimie zawsze przyjdzie wiosna. Po smutku przyjdzie radość. Podczas pandemii to było szczególnie ważne wiedzieć, że to przeminie, że przyjdzie kolejny rok, już bez ograniczeń, że znów będzie można podróżować, spotykać się z innymi ludźmi.
K: Zmienność pór roku, układ roku liturgicznego przypomina nam, że my też jesteśmy częścią tej cykliczności. Starzejemy się, zmieniamy, życie biegnie w tym samym rytmie co natura.
A czy w swoich sonetach zwracacie uwagę na dźwięk? Przecież ukształtowany przed wiekami w literaturze włoskiej sonet to sonetto (zdrobnienie od suono), a to wywodzi się od łacińskiego sonare (brzmieć, wydawać dźwięk)…
K: Oczywiście! To kluczowe. Sonet to nie tylko forma wizualna na papierze, to przede wszystkim muzyka. Rytm, rymy, aliteracje – wszystko musi brzmieć. Ciekawym doświadczeniem jest dla mnie różnicowanie stóp, czyli liczby sylab w wersach to poszerza wachlarz akcentów.
J: Ja zawsze, podczas pisania, czytam swoje sonety na głos. Wers ma płynąć, nie może się „zacinać". Ucho jest najlepszym redaktorem.
Czy macie w swoich sonetach bezpośrednie odniesienia do muzyki?
K: Mnóstwo! Wybrałam do książki kilka sonetów z cyklu, który w całości jest inspirowany konkretnymi utworami muzycznymi. Mój znajomy opracował specjalnie do tego kalendarza płytę z tuzinem fragmentów dzieł mych ulubionych kompozytorów zawsze chciałam mieć coś takiego.
J: Tomik otwiera przepiękny sonet Kasi, którym zapraszamy czytelników do czytania naszych wierszy właśnie przy muzyce:)
Czy może planujecie nagranie audiobooka?
J: To świetny pomysł! Nie planowałyśmy, ale... czemu nie? Sonet naprawdę inaczej brzmi, gdy się go słyszy.
K: Może nawet z muzyką w tle? Skrzypce, fortepian... To mogłoby podkreślić tę muzyczność.
Czy pierwszy tom też miał odniesienia do muzyki?
K: W pierwszym tomie, uważny czytelnik, być może, już odkrył muzykę sonetów. Teraz, w drugim, usłyszy on już symfonię. Dojrzalszą, głębszą, ale wciąż pięknie brzmiącą.
Czy jest jakiś sonet w tym drugim tomie, który jest wam szczególnie bliski?
J: U mnie to ten o moście Brooklyńskim. Napisałam go po podróży do Nowego Jorku. Mówi o tym, że wspomnienia są trwalsze niż rzeczy materialne. I trochę nawiązuje do Stachury, do jego piosenki Nie Brooklyński most. Bo nie sam most jest najważniejszy, ale to, z kim można po nim przejść.
K: A u mnie – to sonet sierpniowy z cyklu Dwanaście stóp. Zawarłam w nim jedno z najpiękniejszych wakacyjnych wspomnień z Podlasia, z rodzinnej wioski moich przodków po kądzieli, dokąd od dziecka co rok niezmiennie przyjeżdżam, wciąż na nowo ulegając zachwytowi nad pięknem nadbużańskiej przyrody.
Jak wyglądał proces tworzenia tomiku? Jak układałyście kolejność sonetów?
J: To była najtrudniejsza część! Mamy razem czterdzieści sonetów. Trzeba było je ułożyć tak, żeby tworzyły narrację, żeby jeden prowadził do drugiego.
K: Zdecydowałyśmy się na układ tematyczno-sezonowy. Zaczynamy od stycznia, początku, młodości, nadziei. Kończymy na zimie, refleksji, zamknięciu. Jak w solidnym kalendarzu.
Wspomniałyście, że pierwszy tom wyszedł przed pandemią. Czy planowałyście wtedy, że będzie druga książka?
J: Szczerze? Nie! Myślałyśmy, że to będzie „one-time thing". Ale potem pisałyśmy dalej, sonety się zbierały, i pomyślałyśmy czemu nie?
B: Jak wygląda układ drugiego tomu? Czy podobny do pierwszego?
K: Tak, otwierając książkę w dowolnym miejscu na jednej stronie czytelnik znajdzie wiersz Joasi, na drugiej mój. Czasami są dokładnie o tym samym jak duet o Marii i Marcie. A czasami łączy je jedno słowo, jeden niuans uważny odbiorca na pewno to zauważy.
Czy planujecie spotkania autorskie, promocję tomiku?
J: Tak, mamy zaplanowane kilka spotkań w domach kultury, bibliotekach. Chcemy czytać nasze sonety na głos bo brzmią pięknie, gdy się je słyszy. I może jakieś warsztaty sonetowe, żeby pokazać ludziom, że pisanie sonetów wcale nie jest takie straszne. Że każdy może spróbować.
Na koniec jaką macie radę dla kogoś, kto chciałby spróbować pisać sonety?
J: Nie bój się! Przeczytaj dużo sonetów innych poetów, posłuchaj jak brzmią... To jak z przepisem na skomplikowaną potrawę może za pierwszym razem nie wyjdzie idealnie, ale za kolejnym będzie lepiej.
K: Właśnie nie rezygnuj po pierwszej próbie. Pierwszy sonet może się wydawać najtrudniejszy. Ale jak napiszesz drugi, to trzeci wciąga. To jak gra. Raz poznasz reguły – możesz grać w nieskończoność. I nawet po kilkuset utworach zawsze można napisać kolejny, równie ciekawy.
Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za sukces waszego tomiku!
J i K: Dziękujemy!
………………………….
JOANNA CZAJKOWSKA urodziła się 28.03.1970 r. Jest lekarzem, mężatką i matką czwórki dzieci. Należy do Unii Polskich Pisarzy Lekarzy oraz do Konstantynowskiego Klubu Literackiego Constans. W latach 1995-2025 wydala
15 tomików poezji, publikowała także w wielu wydawnictwach zbiorowych.
KATARZYNA WIELGUS urodziła się 23.03.1972 r. Jest nauczycielem plastyki, katechetą i matką siedmiorga dzieci. W wolnych chwilach poświęca swój czas witrażownictwu, a także projektowaniu graficznemu oraz muzyce liturgicznej.
………………………….
Joanna Czajkowska i Katarzyna Wielgus
Dwa notesy na sonety
Wydawnictwo Bernard Cichosz
ISBN 978-83-62101-17-7, nakład 500 egz., wyd. I, 2026 r., druk: Proxima.
Projekt okładki i zdjęcie: Katarzyna Wielgus
■ Młodziczki Lidera w 1/2 Finału MP (28–29 marca 2026) wygrały 1 mecz (2 przegrały) i nie zdołały awansować do Finału MP 2026. Zajęły 9-12 miejsce w Polsce. To duży sukces młodego konstantynowskiego zespołu.
WYNIKI UKS LIDER Konstantynów Łódzki
w 1/2 Finału Mistrzostw Polski Młodziczek, 28–29 marca 2066 (grupa IV, Gdynia):
♦ UKS LIDER Konstantynów Łódzki – KS Metro Warszawa 1:2 (25:23, 14:24, 14:16)
♦ KS Gdyńska Akademia Siatkówki – UKS LIDER Konstantynów Łódzki 2:0 (28:26, 25:15)
♦ UKS LIDER Konstantynów Łódzki – MUKS Sparta Warszawa 2:0 (25:23, 25:10)
W 1/2 Finału Mistrzostw Polski Młodziczek w piłce siatkowej (gr. IV Gdynia, 28–29 marca 2026) UKS Lider Konstantynów Łódzki wygrywając jedno z trzech spotkań nie awansował do następnego etapu rozgrywek centralnych (gdzie wystąpi 8
■ Poniżej rozważania 34. Drogi Krzyżowej w Konstantynowie Łódzkim. Nabożeństwo odbyło się na ulicach Konstantynowa Łódzkiego 27 marca 2026.
♦ Stacja I
Jezus na śmierć skazany
Byłeś Panie Jezu niewinny. Skazano Cię za to, że chciałeś pomóc ludziom. Mówiłeś Chryste, że jesteś Synem Boga. Mówiłeś to, czego ludzie nie chcieli słuchać - wytykałeś im ich błędy, karciłeś za ich grzechy, napominałeś i nawracałeś. Ale oni nie chcieli Cię słuchać. Zatykali sobie uszy, bo mówiłeś to, czego słyszeć nie chcieli - mówiłeś prawdę. Podburzony tłum, nazywając Cię bluźniercą i kłamcą wolał pozostawić przy życiu mordercę Barabasza niż słuchać kogoś, kto mówi prawdę.
Panie Jezu, pozwól mi nie osądzać nikogo i nie daj mi odpychać innych moją nienawiścią. Nie daj, abym odwracał się od ludzi, którzy mówią
■ Tajemnicza inwestycja ma przynosić spore pieniądze.
Przed trzema tygodniami (6 marca 2026) zamieściliśmy tekst Konstantynowski Bicykl (przy ul. Łódzkiej 3) jeszcze zimuje pod ziemią. (Wcześniejsze teksty na ten temat:
Konstantynowski Bicykl (przy ul. Łódzkiej 3) ciągle pod ziemią;
Konstantynowski Bicykl odjechał z Łódzkiej? Nie, on się zapadł pod ziemię).
Najnowsze zdjęcie z 27.03.2026 prezentuje już postęp robót na budowie nowego obiektu usługowo-handlowego w miejscu znanego niemal wszystkim Konstantynowianom sklepu Bicykl.
Po naszych notkach o powadzonych inwestycjach od Konstantynowian otrzymujemy pytania dotyczące rodzaju działalności gospodarczej, która będzie prowadzona we wznoszonych obiektach.
Inwestor przedsięwzięcia przy ul. Łódzkiej 3 zdradza niewiele szczegółów. Wynika
■ Brak informacji, brak konsultacji, realne konsekwencje dla dzieci i rodziców.
Wprowadzenie zmian w rejonizacji naboru do szkół to jedna z najbardziej wrażliwych decyzji samorządu. Dotyka bezpośrednio dzieci, rodziców oraz organizacji życia rodzinnego, ale także jest pełna obaw o utratę zatrudnienia przez nauczycieli. Tym bardziej niezrozumiałe są działania, które miały miejsce w ostatnim czasie – działania, które coraz więcej rodziców określa mianem „ukrytej reorganizacji”.
♦ Brak podstawowej informacji
Zmiany w rejonizacji nie zostały w żaden sposób właściwie zakomunikowane mieszkańcom. Nie pojawiły się ogłoszenia w szkołach i przedszkolach, komunikaty na oficjalnych stronach placówek ani informacje w miejskich kanałach komunikacji. Zabrakło także bezpośredniej korespondencji do rodziców,
Więcej zdjęć>>>
♦♦♦
Więcej zdjęć:
https://www.facebook.com/bernard.cichosz/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063305373365&ref=embed_page#
♦♦♦
Warszawska firma King Cross Developments Sp. z o.o. zrealizuje nową inwestycję w Konstantynowie Łódzkim. Przy ul. Krótkiej powstanie Osiedle nad Łódką. Łącznie zaplanowano 248 mieszkań w czterech budynkach w niskiej zabudowie. W każdym budynku znajdą się 62 mieszkania. Nie zabraknie również podziemnego garażu na 100 miejsc, a także naziemnych miejsc parkingowych usytuowanych na terenie osiedla (tam zaprojektowano 148 miejsc parkingowych). Łącznie do dyspozycji mieszkańców i gości będzie więc blisko 250 miejsc parkingowych. Ponadto w każdym budynku przewidziano 62 komórki lokatorskie dla mieszkańców (zgrupowane w garażu podziemnym) oraz
W sezonie 2025/2026 UKS Lider Konstantynów Łódzki w Mistrzostwach Województwa Łódzkiego w piłce siatkowej kobiet, w kategoriach wiekowych objętych Rankingiem Systemu Sportu Młodzieżowego, reprezentowały cztery zespoły. Lider rywalizował w kategoriach: juniorki (1 zespół), kadetki (1 zespół) i młodziczki (2 zespoły).
W 2026 roku konstantynowianki znów (podobnie, jak przed rokiem) nie zdobyły żadnego medalu w MWŁ. Biorąc pod uwagę wcześniejszy cały dorobek Lidera (w historii klubu łącznie niemal 20 medali w MWŁ) tegoroczne osiągnięcie uznać można za niezadowalające. Nieco rekompensują to nadspodziewanie bardzo duże sukcesy młodziczek na szczeblu centralnym (już są wśród 16 najlepszych zespołów w Polsce). Konstantynowianki, w tej kat. wiekowej, dalej walczą o jeszcze większy sukces
Klasyfikacja końcowa rozgrywek wojewódzkich KADETEK (juniorek młodszych)
1. MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki
2. ŁKS AZS UMED I Łódź
3. SMS Ostrów Łaskovia I Łask
4. SMS Ostrów Łaskovia II Łask
5. ŁKS AZS UMED II Łódź
6. UMKS Tuszyn
7. UKS Lider Konstantynów Łódzki
8. MUKS LO 47-Budowlani Łódź
9-10. UKS Volley 34 Łódź
9-10. UKS Akademia Siatkówki I Zduńska Wola
11. UKS Akademia Siatkówki II Zduńska Wola
12-13. MUKS Jedynka Rawa Mazowiecka
12-13. ARSEM Czwórka Aleksandrów Łódzki
14-15. AS Active Opoczno
14-15. UKS Siatka Zgierz
16-17. LUMKS Kasztelan Rozprza
16-17. Smile Academy II Sieradz
18-19. Smile Academy I Sieradz
18-19. UKS Ozorków
20-21. LZS Justynów
20-21. WKS Wieluń
22. MUKS Magic Volley Łódź
Konstantynowianki zajęły 7 miejsce. Tym razem wśród 22 zespołów
Mój Pan zacytował mi Wojciecha Młynarskiego (Chrońmy dzieci):
Ludzie, to jest ważna rzecz od stuleci,
siebie gryźć możemy, lecz chrońmy dzieci!
/bc/
♦♦♦
Tu wszystkie trzy pliki jpeg z czytelnym UZASADNIENIEM:
https://www.facebook.com/bernard.cichosz/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063305373365&ref=embed_page#
♦♦♦
■ Dwa fragmenty UZASADNIENIA do projektu późniejszej uchwały nr XVII/153/26 (tylko te są istotne, bo reszta uzasadnienia to już tylko stwierdzenia faktów i opis zamierzeń nie zawierające argumentów i motywów):
♦ „Nowe obwody szkół podstawowych będą dostosowane do zmieniającej się sytuacji demograficznej w naszym mieście. Obwód Szkoły Podstawowej nr 2 zostanie pomniejszony na rzecz obwodu Szkoły Podstawowej nr 5. Obwód Szkoły Podstawowej nr 1 pozostanie bez zmian.”
♦ „W założeniach powyższej zmiany jest racjonalne wykorzystanie bazy oświatowej poprzez zwiększenie liczby dzieci przynależnych do obwodu Szkoły Podstawowej
■ Wyciszona zmiana rejonizacji i wygaszanie klas w SP nr 2 w Konstantynowie Łódzkim. Brak opublikowanego projektu uchwały. Radni z rejonu Żabiczek nieobecni na sesji.
♦ W Konstantynowie Łódzkim narasta poważny konflikt wokół zmiany rejonizacji szkół podstawowych. Mieszkańcy zarzucają władzom miasta brak przejrzystości i próbę przeprowadzenia istotnych zmian w systemie edukacji bez realnego poinformowania społeczności lokalnej.
Sprawa dotyczy uchwały zmieniającej granice obwodów szkół podstawowych, która w praktyce prowadzi do stopniowego wygaszania oddziałów w Szkole Podstawowej nr 2 (przy ul. Kilińskiego) oraz przeniesienia części dzieci – w tym z rejonu Żabiczek – do Szkoły Podstawowej nr 5 (przy ul. Sadowej).
♦ Pierwszy poważny zarzut dotyczy sposobu procedowania uchwały. Mieszkańcy
■ Lekcja historii z Danutą i Zbigniewem Kaszlejami poświęcona Obławie Augustowskiej (lipiec 1945) – największej zbrodni na Polakach po II wojnie światowej oraz wręczenie nagród laureatom międzypowiatowego konkursu pt. „Żołnierze Wyklęci” – niezłomni obrońcy wolnej Polski zakończyły konstantynowskie obchody przypadającego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – święta państwowego ustanowionego w 2011 roku.
14 marca 2026 w sali parafialnej przy kościele Nawiedzenia NMP w Konstantynowie Łódzkim (Srebrna) Konstantynowski Klub „Gazety Polskiej” i Stowarzyszenie Ślad zorganizowały lekcję historii z Danutą i Zbigniewem Kaszlejami poświęcona Obławie Augustowskiej (lipiec 1945) – najbardziej tragicznej odsłonie działań NKWD w Polsce. Celem tej operacji było rozbicie oddziałów
■ Czy Konstantynowianie podzielają, eksponowane przez realizatora inwestycji, atuty lokalizacji nowego osiedla mieszkaniowego w Konstantynowie Łódzkim przy ul. Krótkiej?
Warszawska firma King Cross Developments Sp. z o.o. zrealizuje nową inwestycję w Konstantynowie Łódzkim. Przy ul. Krótkiej powstanie Osiedle nad Łódką.
Firma realizująca to zadanie podkreśla atuty lokalizacji projektowanego osiedla:
♦ Blisko centrum Konstantynowa Łódzkiego – sklepy, szkoły, usługi w zasięgu spaceru;
♦ Tylko 20 minut do centrum Łodzi, 10 minut na Retkinię;
♦ Spokojna, kameralna okolica;
♦ Blisko przystanków komunikacji miejskiej i podmiejskiej;
♦ Dobre drogi dojazdowe, także dla pieszych i rowerzystów;
♦ Bezpośrednie sąsiedztwo bulwarów nad rzeką Łódką;
♦ W otoczeniu zagospodarowana przestrzeń ziel
■ Jeszcze w lutym 2026 wszedł w życie nowy plan sieci publicznych szkół podstawowych prowadzonych przez gminę Konstantynów Łódzki (i nowe granice obwodów tych szkół).
■ Od ponad 90 lat społeczność Żabiczek i zachodniego przedmieścia naszego miasta była trzonem szkoły znajdującej się w swoim dotychczasowym tradycyjnym obwodzie. Kilka pokoleń było i jest związanych bardzo emocjonalnie z tą szkołą. Teraz znaczna część tej społeczności będzie, uchwałą władz miasta, odłączona od „swojej” SP nr 2 (dysponującej przecież od niedawna nową funkcjonalną siedzibą – jednakże w dalszym ciągu zlokalizowaną na terenie tradycyjnego obwodu).
Wkrótce opublikujemy artykuł Anny Dębskiej pt. Wygaszanie oddziałów SP nr 2 (przy ul. Kilińskiego). Władze Konstantynowa Łódzkiego odłączają oddaną społeczność od „ich”
♦ W portalu KLUBY GAZETY POLSKIEJ (www.klubygp.pl) w zakładce KLUBY ukazał się (4 marca 2026) artykuł KONSTANTYNÓW ŁÓDZKI | Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” opracowany na podstawie tekstów z konstantynowskiego dziennika „43bis” (www.43bis.media.pl).
■ KONSTANTYNÓW ŁÓDZKI | Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
https://www.klubygp.pl/konstantynow-lodzki-marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych/
Konstantynowski Klub „Gazety Polskiej” jest, od początku (2013 r.), organizatorem/współorganizatorem lokalnych obchodów święta państwowego Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” (ustanowionego na początku 2011 r.). Wizytówką tych obchodów, od kilku lat, stał się Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W 2026 roku odbędzie się X Marsz (pierwszy był w 2015, nie było Marszu w latach 2018 i 2021).
Klub
■ Czy wszyscy Konstantynowianie, na podstawie naszego zdjęcia (wyk. 6.03.2026), rozpoznają lokalizację nowego osiedla mieszkaniowego w Konstantynowie Łódzkim?
Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano na wiosnę 2026 roku, ale status obiektów wchodzących w skład osiedla mieszkaniowego, które ma tu powstać jest opisany (na stronie firmy realizującej to zadanie) określeniem „w projektowaniu”.
Tekst i zdj. (wyk. 2026-03-06) Bernard Cichosz
■ Na terenie budowy przy ul. Łódzkiej 10 (dawna siedziba salonu Mój Dom), po kilku dniach wiosennej pogody, widać już duże zmiany. Ekipa budowlana, po zimowej przerwie, już pracuje pełną parą.
Przed trzema tygodniami (20 lutego 2026) zamieściliśmy tekst Budowa przy ul. Łódzkiej 10 (dawniej był tu Mój Dom) czeka na wiosnę. Nawiązywał on do wcześniejszego naszego artykułu (z 20 grudnia 2025) Trwa budowa przy ul. Łódzkiej 10. Czy Mój Dom będzie miał drugi salon? Oba te nasze teksty miały po kilkanaście tysięcy wyświetleń. Informujemy więc naszych czytelników o postępie robót.
Przypomnijmy, że przy ul. Łódzkiej 10 mieścił się popularny wśród konstantynowian salon firmy Mój Dom. W sierpniu 2023 sklep, do którego klienci udawali się po farby, artykuły do remontu mieszkań przeniósł się z Łódzkiej
■ Ekipa budowlana, nawet w środku zimy, niezależnie od warunków atmosferycznych kontynuowała roboty na terenie inwestycji przy ul. Zgierskiej 8. Teraz, po kilku dniach wiosennej pogody, widać jeszcze większe zmiany.
Przed niespełna miesiącem (12 lutego 2026) zamieściliśmy tekst Lepsze warunki gruntowe umożliwiają roboty na budowie przy Zgierskiej 8 w Konstantynowie Łódzkim. Nawiązywał on do wcześniejszego naszego artykułu (z 9 grudnia 2025) Budowa przy Zgierskiej 8 w Konstantynowie Łódzkim.
Nasze teksty o nowych obiektach budowlanych spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem czytelników (po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń). Warto więc informować naszych czytelników o postępie robót.
Przypomnijmy, że pod adresem Zgierska 8 znajdował się sklep mięsny firmy Jamir. Teraz w nowym dwukondygnacyjnym
Przed niespełna miesiącem (11 lutego 2026) zamieściliśmy tekst Konstantynowski Bicykl (przy ul. Łódzkiej 3) ciągle pod ziemią. Nawiązywał on do wcześniejszego naszego artykułu Konstantynowski Bicykl odjechał z Łódzkiej? Nie, on się zapadł pod ziemię datowanego 6 grudnia 2025.
Oba teksty uzupełniały zdjęcie prezentujące identyczne zaawansowanie robót na budowie nowego obiektu usługowo-handlowego w miejscu znanego niemal wszystkim Konstantynowianom sklepu Bicykl. Oba teksty spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem czytelników. I chociaż dziś (zdj. z dnia 6 marca 2026) stan robót nie uległ zmianie uznaliśmy, że warto o tym poinformować naszych czytelników.
Dobre warunki pogodowe umożliwiają Bicyklowi start do następnego etapu
Tekst i zdj. Bernard Cichosz
■ Informacje organizacyjne oraz karty do zbierania podpisów są dostępne na stronie internetowej stoppakt.pl.
Trwa zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Stop Pakt” dotyczącą wstrzymania realizacji unijnego paktu migracyjnego. Regulacje ustawowe w tym zakresie przygotował Ruch Obrony Granic.
Listy z podpisami poparcia należy nadsyłać na bieżąco (najpóźniej w pierwszych dniach kwietnia 2026 r.).
Projekt ustawy zobowiązuje rząd do wstrzymania realizacji paktu migracyjnego przy wykorzystaniu art. 72 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zakłada też wprowadzenie odpowiedzialności karnej dla funkcjonariuszy publicznych działających na rzecz sprowadzania migrantów do Polski.
Lider Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz, liczy teraz na szeroką mobilizację
Konstantynowskie poetki Joanna Czajkowska i Katarzyna Wielgus wspólnie wydały drugi tomik poezji. Teraz w 2026 roku to Dwa notesy na sonety, a pierwszy wspólny nosi tytuł Sonety na dwa głosy (ukazał się w 2014 roku).
Dla Joanny to już szesnasty tomik, dla Katarzyny to drugi. Dwa notesy na sonety oraz Sonety na dwa głosy to publikacje konstantynowskiego Wydawnictwa Bernard Cichosz.
Najnowszą książkę w nakładzie 500 egz. wydrukowała łódzka firma Proxima, Projekt okładki i zdjęcie: Katarzyna Wielgus.
Wkrótce rozmowa z autorkami.
Bernard Cichosz
■ Młodziczki Lidera wśród 32 najlepszych zespołów w Polsce. W Turnieju 1/8 Mistrzostw Polski Młodziczek w piłce siatkowej 2026 UKS Lider Konstantynów Łódzki wygrywając wszystkie trzy mecze wywalczył awans do następnego etapu rozgrywek centralnych (gdzie wystąpią 32 zespoły).
WYNIKI UKS LIDER Konstantynów Łódzki w 1/8 Mistrzostw Polski Młodziczek
♦ MKS Stal Poniatowa – UKS LIDER 1:2 (22:25, 25:20, 8:15)
♦ UKS LIDER – SKPS Dunajec Nowy Sącz 2:0 (27:25, 30:28)
♦ MKS V LO Developres Rzeszów – UKS LIDER 0:2 (23:25, 12:25)
UKS Lider Konstantynów Łódzki, w 1/8 Mistrzostw Polski Młodziczek (gr. 14 – Poniatowa, 28 lutego – 1 marca 2026) wygrywając wszystkie trzy mecze wywalczył awans do 1/4 MP (tu wystąpią 32 najlepsze drużyny w Polsce, w tym wszystkie 4 startujące zespoły z Łódzkiego). To spory
■ W bieżącym roku odbył się X Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. To wizytówka konstantynowskich obchodów święta państwowego – Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W Konstantynowie Łódzkim obchody organizowane są od 2013 r. Głównym organizatorem tego święta jest Klub „Gazety Polskiej” w Konstantynowie Łódzkim. W tym roku wśród uczestników Marszu był poseł PiS Marek Matuszewski, wiceprzewodniczący Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.
♦♦♦
Więcej zdjęć:
https://www.facebook.com/bernard.cichosz/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063305373365&ref=embed_page#
♦♦♦
W niedzielę, 1 marca 2026 roku odbył się Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – główny punkt konstantynowskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” zorganizowanych przez Klub „Gazety
Mój Pan zestawił dwa cytaty z tekstów Jacka Kaczmarskiego (Karmaniola, Zegar):
Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu
A czegóż mają bać się miliony? /…/
Na dwoje wróżą z wahadła
W nakręcanym codziennie zegarze…
/bc/
Laureatami WIELKIEGO BILETU, nagrody honorowej redakcji konstantynowskich „Wiadomości - 43bis” w roku 2026 zostali:
♦ Konstantynowska Akademia Sportu
– za skuteczną pracę organizacyjną oraz sukcesy sportowe zawodników i osiągnięcia zawodowe trenerów.
♦ Znany redakcji Konstantynowianin (ROWERZYSTA – PATRIOTA)
– za działania na rzecz Ojczyzny m. in. poprzez oryginalne propagowanie hasła ZDRAJCY ODDAJCIE POLSKĘ POLAKOM!
Bernard Cichosz
■ Redaktor naczelny: Bernard Cichosz
■ tel. 603 44 43 43 ■ 43bis@post.pl